Hej, hej kochani! 
Jak mo偶ecie si臋 domy艣le膰 po tytule postu, przychodz臋 do Was z opisem swojego dnia pe艂nego wra偶e艅. Je艣li jeste艣cie ciekawi, jak min臋艂a mi niedziela, to zapraszam do czytania. :)



Godzina 11.48, a na peron pierwszy, tor pierwszy wje偶d偶a nasz poci膮g, kt贸ry ma zabra膰 nas a偶 do Poznania. Wsiadamy do wagonu ostatniego i wolnym krokiem szukamy naszych miejsc. Siadam ko艂o okna, 偶eby m贸c cieszy膰 oko widokami natury, znajduj膮cej si臋 tu偶 za szyb膮 poci膮gu. Dawid siada tu偶 obok mnie, a on z kolei wpatruje si臋 w moj膮 twarz. Rozmawiamy 艣ciszonym g艂osem, aby nikomu nie zak艂贸ca膰 ciszy, 艣miejemy si臋 do siebie i nawet uda艂o nam si臋 zawalczy膰 kilka razy dinozaurami w pewnej grze. Ju偶 po kilkunastu minutach wysiadamy na Poznaniu G艂贸wnym i schodzimy do podziemi. Tu nasze drogi si臋 rozchodz膮, gdy偶 Dawid kieruje si臋 na paintball i ognisko z kolegami z pracy, a ja spotykam si臋 w ko艅cu z moj膮 przyjaci贸艂k膮 Tin膮 i zaplanowane nie mamy nic, hahha. 
Kr膮偶臋 sobie z peronu do peronu i z powrotem, troch臋 nie wiedz膮c gdzie zmierzam, a troch臋 czekaj膮c na jej poci膮g. 
W ko艅cu l膮duj膮 w podziemiu, ko艂o 偶abki, 偶eby mog艂a mnie 艂atwo i szybko odnale藕膰. 
Wybija chwil臋 po 13 i Tina rozgl膮da si臋 szukaj膮c mojej osoby. Podchodz臋 do niej, witamy si臋 i od razu ruszamy do galerii w poszukiwaniu 偶abki - taaak, zapomnia艂y艣my, 偶e chcia艂y艣my wej艣膰 do tej ko艂o kt贸rej sta艂am - i ch臋ci kupna energetyk贸w. 
Du偶ego problemu z tym nie mamy, bo ju偶 po chwili stoimy w mikroskopijnej 偶abce, w kt贸rej o ma艂o co si臋 nie dusz臋, wybieramy dwa monstery i uciekam do kasy. 
Nast臋pnie kierujemy si臋 do domu Karoliny, co oznacza, 偶e najszybsza droga jest tramwajem,  kt贸rym uwaga, uwaga nigdy nie podr贸偶owa艂am. 
Kupuj臋 bilet 24-godzinny, co okazuje si臋 by膰 艣wietnym wyborem, wsiadamy do pojazdu i ruszamy w drog臋 ca艂y czas rozmawiaj膮c na r贸偶ne tematy. Po kilku minutach wysiadamy na odpowiednim przystanku i kierujemy si臋 do mieszkania, ja ca艂y czas obserwuj膮c 艣wiat znajduj膮cy si臋 w jej okolicy. W ko艅cu siadam na bardzo mi臋kkim 艂贸偶ku i pozwalam sobie troch臋 odsapn膮膰, bo moje serce nie daje o sobie zapomnie膰. Obserwuj膮 przy tym pok贸j Karoliny, w kt贸rym jestem po raz pierwszy w 偶yciu i dochodz臋 do wniosku, 偶e jest cudowny! Tina ma ogromn膮 ilo艣膰 ro艣linek, co zreszt膮 pokaza艂am na instagramie, wi臋c je艣li mnie obserwujecie to mieli艣cie okazj臋 by膰 tego 艣wiadkami. Jako, 偶e ja r臋ki do kwiatk贸w nie mam, tym bardziej podziwia艂am jej prac臋, bo niekt贸re uros艂y do olbrzymich rozmiar贸w, co z lekka mnie przera偶a艂o. 
Posiedzia艂y艣my chwil臋, przebra艂y艣my si臋 i ruszy艂y艣my w miasto. Najpierw posz艂y艣my na kr贸tki spacer - ca艂y czas rozmawiaj膮c - a偶 docelowo wsiad艂y艣my w tramwaj i podjecha艂y艣my pod Stare Zoo, w kt贸rym chyba nigdy przedtem nie by艂am, a jak si臋 okaza艂o, by艂o totalnie za darmoszk臋, wi臋c bomba! 
Zoo by艂o najlepszym pomys艂em na jaki mog艂y艣my wpa艣膰, bo obie uwielbiamy ocean i zwierz臋ta wodne, wi臋c bawi艂y艣my si臋 艣wietnie ogl膮daj膮c cudowne ryby, przera偶aj膮ce aczkolwiek fascynuj膮ce krokodyle, krewetki i wiele innych stworze艅. Nigdzie si臋 nie spieszy艂y艣my, wi臋c rozkoszuj膮c si臋 klimatem, pozwala艂y艣my sobie czyta膰 kr贸tkie notatki o zwierz臋tach i prowadzi膰 r贸偶ne rozmowy na temat tego, jak to Zoo wygl膮da艂o kilka lat temu. By艂am zachwycona z ka偶d膮 minut膮, a najbardziej, gdy wesz艂y艣my do urokliwego miejsca, z w臋偶ami, jaszczurami i 偶贸艂wiami i 偶abami, a w tle by艂o s艂ycha膰 szum strumyka, przy kt贸rym zrobi艂y艣my sobie szybk膮 sesj臋, haha. 
W Zoo sp臋dzi艂y艣my kilka godzin, po czym ruszy艂y艣my z powrotem do galerii, kieruj膮c si臋 do KFC, bo umiera艂y艣my z g艂odu. 
Skorzysta艂y艣my z rabat贸w i zam贸wi艂y艣my to na co mia艂y艣my ochot臋, praktycznie to samo, gdyby nie licz膮c innego smaku dolewki, czy smaku i wielko艣ci shake'a. 
Dobrane z nas psiapsie, hahah.
Najad艂y艣my si臋 tak bardzo, 偶e w pewnym momencie zmuszona by艂am odpi膮膰 spodnie i Tina posz艂aby w 艣lad za mn膮, ale mia艂a za kr贸tk膮 bluz臋, co by ten fakt ujawnia艂o. 
Czas mija艂, a nam w brzuchach si臋 nie uk艂ada艂o, wi臋c siedzia艂y艣my jak napchane 艣winki i obgadywa艂y艣my reszt臋 spraw. 
Gdy zbli偶a艂a si臋 godzina mojego poci膮gu, posz艂y艣my na odpowiedni peron, zlokalizowa艂y艣my m贸j poci膮g i z niecierpliwo艣ci膮 czeka艂y艣my na Dawida, zastanawiaj膮c si臋 czy ch艂opak zd膮偶y na czas. Odpowied藕 brzmi: ZD膭呕Y艁, ale ca艂膮 drog臋 musia艂 pokona膰 biegiem. Po偶egna艂am si臋 z Tin膮, A Dawid powita艂 j膮 i wsiedli艣my w poci膮g. Na szcz臋艣cie wyhaczy艂am dwa wolne miejsca ko艂o siebie i tam szybciutko usiedli艣my. Da艂am ch艂opakowi kupione wcze艣niej skrzyde艂ka kurczaka i pepsi zero, kt贸r膮 uwielbia, co by艂o dobrym posuni臋ciem, bo mimo grilla, na kt贸rym by艂, nie najad艂 si臋 za bardzo. 34 minuty p贸藕niej byli艣my na miejscu i kierowali艣my si臋 do auta, kt贸rego kierowc膮 mia艂am by膰 ja. Mimo tego, 偶e nie prowadzi艂am jego auta ju偶 od dawna posz艂o mi zaskakuj膮co dobrze, a jak super mi si臋 go prowadzi艂o! 
Mimo, 偶e to by艂 cudowny dzie艅, to czu艂am ogromne zm臋czenie, wi臋c szybko wzi臋艂am prysznic, zrobi艂am Dawidowi kolacj臋 - tak nadal by艂 g艂odny - wzi臋艂am ksi膮偶k臋 - czytam zmierzch!- i wskoczy艂am pod ko艂dr臋 delektuj膮c si臋 t膮 chwil膮. 
 

4 komentarze:

  1. Super wypad! Stare zoo ma sw贸j urok i pomimo Nowego s膮 osoby, kt贸re nadal znajduj膮 czas na te zwierz臋ta "zapomniane"

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. To prawda, sama uwielbiam chodzi膰 do Zoo w ka偶dym mie艣cie w jakim si臋 znajduj臋 i cho膰 zawsze mi przykro, 偶e te zwierz臋ta nie s膮 na wolno艣ci to ciesz臋 si臋 te偶, 偶e na pewno znajduj膮 tu spok贸j i bezpiecze艅stwo. To by艂 bardzo ekscytuj膮cy wypad :D

      Usu艅
  2. Faktycznie dzie艅 pe艂en wra偶e艅, sporo si臋 dzia艂o :D O tym Starym Zoo chyba ju偶 s艂ysza艂am, ale nigdy nie by艂am, bo z Lubelszczyzny do Poznania kawa艂 drogi, ale mo偶e kiedy艣 przy jakiej艣 okazji uda si臋 odwiedzi膰 ;) Ja najbli偶sze zoo mam w Zamo艣ciu, w okolicy te偶 jest kilka mini zoo :)

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Ja w艂a艣nie mam uczucie, 偶e z jednej strony nigdy tam nie by艂am, ale z drugiej tyle rzeczy wydawa艂o mi si臋 znanych, 偶e sama ju偶 nie wiem, hahah. Uwielbiam Zoo i przy ka偶dej mo偶liwej okazji wracam, nawet do tych samych miejsc w kt贸rych juz by艂am :)

      Usu艅

Zach臋cam do zostawienia komentarza! ✌