Obnażasz mnie z moich własnych słabości.
Rozbierasz i przygnaitasz do podłogi.
Wylane łzy płyną po policzkach,
szloch więźnie mi w gardle.
Krzyk utknął w przestworzach
Nikt nie wie co się dzieję w mojej głowie.
Przechodzę przez własne piekło
A twoje imię to strach.
Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, co mogłabym tutaj napisać.
Ten ''wiersz'' powstał w ciągu 2 minut, podczas jazdy autobusem do szkoły, w dzień, w którym totalnie nie miałam humoru.
Po prostu go tutaj zostawię.
Miłego wieczoru!

Chciałabym tworzyć takie cuda w ciągu 2 minut :D
OdpowiedzUsuńby-tala.blogspot.com
Dziękuję bardzo 🙊
UsuńCzekam na więcej takich! Może niekoniecznie o strachu lecz radości 😊
OdpowiedzUsuńMam nadzieję, że w mojej głowie stworzą się sensowne pomysły i będę mogła je tutaj opublikować 🙈
UsuńMasz talent do pisania wierszy. Ja nigdy się w nic takiego nie bawiłem, ale chyba zachęciłaś mnie do spróbowania. Super pomysł na poćwiczenie kreatywnego myślenia.
OdpowiedzUsuńJeżeli interesuje cię rozwój osobisty zapraszam na mojego bloga
Dziękuję bardzo za miłe słowa :)
UsuńZachęcam do spróbowania! Może akurat się spodoba i narodzi się nowa pasja, trzymam kciuki ☺️