Obnażasz mnie z moich własnych słabości. 
Rozbierasz i przygnaitasz do podłogi. 
Wylane łzy płyną po policzkach, 
szloch więźnie mi w gardle. 
Krzyk utknął w przestworzach 
Nikt nie wie co się dzieję w mojej głowie. 
Przechodzę przez własne piekło 
A twoje imię to strach. 


Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia, co mogłabym tutaj napisać.  
Ten ''wiersz'' powstał w ciągu 2 minut, podczas jazdy autobusem do szkoły, w dzień, w którym totalnie nie miałam humoru. 

Po prostu go tutaj zostawię.  

Miłego wieczoru! 

6 komentarzy:

  1. Chciałabym tworzyć takie cuda w ciągu 2 minut :D
    by-tala.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na więcej takich! Może niekoniecznie o strachu lecz radości 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że w mojej głowie stworzą się sensowne pomysły i będę mogła je tutaj opublikować 🙈

      Usuń
  3. Masz talent do pisania wierszy. Ja nigdy się w nic takiego nie bawiłem, ale chyba zachęciłaś mnie do spróbowania. Super pomysł na poćwiczenie kreatywnego myślenia.

    Jeżeli interesuje cię rozwój osobisty zapraszam na mojego bloga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo za miłe słowa :)
      Zachęcam do spróbowania! Może akurat się spodoba i narodzi się nowa pasja, trzymam kciuki ☺️

      Usuń

Zachęcam do zostawienia komentarza! ✌