Nie by艂o mnie tutaj przez jaki艣 czas i kurde jak to szybko zlecia艂o! 

Powiedzcie mi jak to jest, 偶e przyjemne chwile mijaj膮 jak za mrugni臋ciem oka, a te przyjmne wlok膮 si臋 niemi艂osiernie? 

Znikn臋艂am na ponad miesi膮c totalnie nie planuj膮c tego. W pewien pi膮tek zapomnia艂am opublikowa膰 post, w nast臋pny nie mia艂am weny, w kolejnym nie mia艂am czasu, w inny dzie艅 nie mia艂am si艂 na nic poza spaniem. Nim si臋 zorientowa艂am min臋艂o troch臋 czasu, a ja jakby na si艂臋 pisz臋 tutaj te wypociny, bo wiem, 偶e jak nie zaczn臋 to ju偶 nigdy nie wr贸c臋. Na si艂臋? Dlaczego? 

Nie w sensie, 偶e nie chc臋, bo chc臋, ale trudno jest po takim czasie napisa膰 cokolwiek, co mia艂oby sens. A wiecie, 偶e pocz膮tki zawsze s膮 trudne, a potem ju偶 leci z g贸rki.

My艣l臋, 偶e chcia艂am te偶 odpocz膮c troch臋 od tego co robi臋 monotonnie. Bo jak wszyscy dobrze wiemy, odpoczynek dobrze robi i wa偶ne jest, aby na niego sobie pozwoli膰, nawet od rzeczy, kt贸re lubimy robi膰. Tylko po to, 偶eby robi艂o nam si臋 je jeszcze przyjemniej. Tak偶e ja odpocz臋艂am i ju偶 t臋skni艂am za wylewaniem my艣li na klawiatur臋! Wracam! 

Z kilkoma pomys艂ami, ze 艣wie偶ym umys艂em i ch臋ci膮 do 偶ycia, bo chc臋 co艣 zmieni膰. 

Dzisiaj b臋dzie og贸lnikowo i o niczym konkretnie, bo musz臋 na nowo nauczy膰 si臋 pisa膰, hhahah. Mo偶e spr贸buj臋 wam opisa膰 co przez ten czas robi艂am i jakie艣 moje przemy艣lenia?

Je艣li jeste艣cie ciekawi, to zapraszam i dzi臋ki, 偶e tu jeste艣cie!


No to tak. Przyjmijmy, 偶e nie by艂o mnie miesiac. Przez ten czas du偶o pracowa艂am, ma艂o spa艂am, ma艂o jad艂am i jeszcze mniej odpoczywa艂am. 

Wraca艂am wypompowana, wi臋c po prysznicu i szybkiej kolacji k艂ad艂am si臋 spa膰, przez co ani internetu, ani ksi膮偶ki nie widzia艂am na oczy. Dopiero wczoraj nadrabia艂am wasze posty!

W dni wolne, jak si臋 domy艣lacie sp臋dza艂am czas z ch艂opakiem i du偶o spa艂am. Jednak ranna zmiana do pracy nie jest dla mnie i zdecydowanie preferuj臋 nocki, kt贸re zreszt膮 lada moment zaczynam. 

Jestem bogatsza o dwa tatua偶e, tytu艂 technika i grzywk臋 si臋gaj膮c膮 mi do brody. A wiecie jak spontaniczne j膮 ciachn臋艂am? Hhahah. 

Wysz艂am z pod prysznica, chwyci艂am no偶yczki i ciach posz艂o za daleko, bo mia艂am uci膮膰 jedynie centymetr贸w kilka, ale to nic. Mimo, 偶e niezbyt przekonana do niej by艂am tego samego wieczoru, to ju偶 na drugi dzie艅 rano si臋 w niej zakocha艂am, bo ma艂a zmiana sprawi艂a mi frajd臋 i lepsze samopoczucie. Wi臋c je艣li chcecie co艣 zrobi膰, to to zr贸bcie nie zwa偶aj膮c na konsekwencje. Ja zacz臋艂am tak robi膰 i mam grzywk臋 i tatua偶, kt贸ry po prostu chcia艂am i zrobi艂am go sobie w miejscu, w kt贸rym w sumie nie chcia艂am nic mie膰, ale 偶yje sie raz, wi臋c robi臋 sobie troch臋 na z艂o艣膰, a troch臋 badam swoje granic臋 w tym wszystkim, a tak tylko przypomn臋, 偶e jestem chor膮 perfekcjonistk膮 i wszystko co nie jest takie jakie powinno strasznie mnie wkurwia! (Przepraszam za przekle艅stwo, ale inaczej nie opisz臋 mojego stanu. Mog艂abym u偶y膰 s艂owa wkurza/denerwuje, ale to nie brzmi w艂a艣ciwie). Tak偶e jak widzicie walcz臋 ze swoim natr臋ctwem w najgorszy albo najlepszy mo偶liwy spos贸b i robi臋 sobe na z艂o艣膰! Ale spokojnie, tatua偶 mi sie podoba i nie jest tak, 偶e patrz臋 na niego i chc臋 偶eby znikn膮艂, co to to nie. 

Satysfakcja jednak jest, 偶e mam kontrol臋 nad moimi dziwactwami i to ja nimi rz膮dz臋, a nie oni mn膮. Tak偶e jestem chyba na wygranej. 

Co tam jeszcze si臋 u mnie dzia艂o? 

Kupi艂am nowe lustro, tym razem wi臋ksze, ale bez ramy, bo z by艂o dwa razy dro偶ej, a stwierdzi艂am, 偶e i tak o lustro chodzi i o moje odbicie, a w ramie przecie偶 si臋 nie zobacz臋, bo ona jest tylko od tego, 偶eby 艂adnie wygl膮da膰, tak偶e teraz wygl膮da膰 b臋d臋 ja, a czy 艂adnie, czy nie to przekonamy si臋 sami w zale偶no艣ci od dnia i jego pory. 

呕eby nie by艂o, 偶e jestem samolubna, bo nie jestem, to kupi艂am chomikowi now膮 klatk臋, full wypas, ja wam m贸wi臋. Chyba si臋 w niej zakocha艂, bo jego domek jest niczym willa i ma艂y gryzo艅 mieszka lepiej ni偶 ja, jedzenia te偶 ma pe艂no, tak偶e ma prawo my艣le膰, 偶e jest kr贸lem. Tak mu si臋 ten domek spodoba艂, 偶e teraz rzadko mi si臋 szanowny chomik pokazuj臋, a gdy ju偶 "si艂膮" go wyci膮gn臋, 偶eby na r臋kach potrzyma膰, 偶eby nie zdzicza艂, to obra偶ony i siedzi jak za kar臋. Chyba my艣li, 偶e jak ju偶 ur贸s艂 i chate swoj膮 ma, to nikt mu nie jest potrzebny, 偶e niby taki doros艂y.

(Przepraszam Was za dzisiejszy styl pisania, ale jako艣 mi tak fajnie si臋 pisz臋 i mo偶e troch臋 Was to rozbawi, je艣li nie to trudno, a je艣li Was to irytuje to przepraszam)

Mog臋 Wam te偶 powiedzie膰, 偶e przysz艂y ch艂odniejsze dni, porywiaste wiatry, zimne deszcze, a ja ju偶 poczu艂am si臋 jak jesienna dziewczyna i takiego powera dosta艂am, 偶e o ja ci臋! Swetry z zakamark贸w 艂贸偶ka wyci膮gn臋艂am, letnie ciuszki zakopa艂am, wielki kubek na pyszn膮 herbat臋 kupi艂am, samej herbaty zapas zrob艂am, szal do p艂aszcza wyci膮gn臋艂am i tak czekam na kalendarzow膮 jesie艅, bo jak wiecie to moja ulubiona pora roku i po prostu ub贸stwiam ten klimat! Bardzo dobrze si臋 w nim odnajduj臋  i po prostu czuj臋 si臋 jak ryba w wodzie. I nie wa偶ne, czy deszczowa jesie艅, czy ta s艂oneczna, bo kocham obie wersje i czekam z niecierpliwo艣ci膮. W tym roku posz艂am o krok dalej i kupi艂am nawet now膮 po艣ciel co si臋 艂adnie b臋dzie na 艂贸偶ku prezentowa膰, a i do zdj臋c jako t艂o porobi. Mam jeszcze w planach na wyp艂at臋 kupi膰 w ko艅cu upragniony p艂aszczyk i jakie艣 fajne buty, co mi super b臋d膮 komponowa膰 z zakolan贸wkami, co te偶 w moim sercu wa偶ne miejsce zajmuj膮. 

Mo偶e macie jakie艣 propozycj臋, gdzie taki p艂aszcz mog臋 szuka膰? Je艣li tak, to b艂agam napiszcie mi w komentarzu! 

Z nowych dokona艅 to na mojej wadze w ko艅cu pojawi艂a si臋 5 z przodu, co z moich oblicze艅 wysz艂o, 偶e ostatni raz by艂a ze mn膮 chyba w pierwszej klasie gimnazjum. A przy moich 183 cm wzrostu, to mega wyczy艅! Ale 偶eby nie by艂o, specjalnie tej wagi nie gubi艂am, samo wysz艂o w "praniu". Czyli z 64 spad艂am do 58 w nie ca艂e trzy miesi膮ce. Czy to szybko, czy nie, sama nie wiem, bo nigdy si臋 tym nie interesowa艂am. Po prostu du偶o w pracy chodz臋 i w ko艅cu nie podjadam z nud贸w, bo te偶 nie mam czasu na nudzenie si臋. 

Kolejny update jest taki, 偶e kaktus niestety mi zdech艂 i ja naprawd臋 nie wiem jak!

Mama mi grozi, 偶e jak jeszcze raz jakiego艣 kwiata doprowdz臋 do takiego stanu to tylko sztuczne mi b臋d膮 zas艂u偶one. Pr贸buj臋 go ratowa膰, ale nie wiem sama, czy co艣 z tego b臋dzie. Bo wygl膮da na wysuszonego, ale stosowa艂am si臋 do zalece艅 i tak jak kazali na etykietce, tak te偶 go podlewa艂am. 

Ch艂opak si臋 zlitowa艂 i kupi艂 mi na imieniny, kt贸re mia艂am kilka dni temu, nowego, tym razem du偶ego kaktusa, kt贸ry skrad艂 moje serce. Co prawda On nie wierzy w jego 偶ywotno艣膰 u mnie, ale ja mam marne nadziej臋. Je艣li jednak nie uda si臋, to pozostanie mi po nim 艂adna doniczka w kaktusy w艂a艣nie. 

Tu Wam wstawiam r贸偶nice!



To chyba na tyle b臋dzie w tym po艣cie, bo jak wida膰 rozkr臋ci艂am si臋 i mog艂abym tak pisa膰 i pisa膰, ale nie wiem, czy po takiej d艂ugiej przerwie kto艣 tu jeszcze jest i czy w og贸le chce mu si臋 to czyta膰 - Mam nadziej臋, 偶e tak! 

Mi艂ego dnia Wam 偶ycz臋 i szerokiego u艣miechu na twarzy! 


Jakby si臋 kto艣 zastanawia艂 nad tytu艂em posta, to nie wiem dlaczego, ale w sumie ta piosenka towarzyszy mi na ka偶dym roku od miesi膮c i nooo, tak sobie to nazwa艂am.馃崏馃崏

4 komentarze:

  1. Strasznie du偶o si臋 zmieni艂o , ale mam nadziej臋 偶e teraz znajdziesz chocia偶 chwil臋 dla siebie bo to ka偶demu si臋 przydaje :)

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Staram si臋 jak mog臋. Chwile dla siebie s膮 bardzo wa偶ne, bo cz艂owiek musi odpocz膮c i nabra膰 si艂 na jutro, na pojutrze i kolejne dni. Troch臋 ci臋偶ko jest pogodzi膰 prace z 偶yciem, ale nie jest to niemo偶liwe dlatego spinam po艣lady i lece dalej, haha

      Usu艅
  2. Super, 偶e powr贸ci艂a艣. Zapracowana 艣wiatowa kobieta teraz i nas tutaj zaniedbuje troch臋 馃槢

    OdpowiedzUsu艅
    Odpowiedzi
    1. Te偶 si臋 ciesz臋 z powrotu馃槉 troszk臋 zaniedba艂am, ale mam nadziej臋, 偶e nast臋pne posty wynagrodz膮 to Wam

      Usu艅

Zach臋cam do zostawienia komentarza! ✌