Wsiadamy do poci膮gu kieruj膮cego si臋 mi臋dzy innymi na Gda艅sk G艂贸wny. Wyszukujemy swoje miejsca - uff na szcz臋艣cie s膮 ko艂o siebie - i rozsiadamy si臋 wygodnie. Wyk艂adam na ma艂y stoliczek przede mn膮 ksi膮偶k臋, s艂uchawki i telefon. Ju偶 zabieram si臋 za czytanie, gdy s艂ysz臋 g艂o艣ne mlaskanie przede mn膮. D藕wi臋k jest tak niezno艣ny, 偶e chc膮c nie chc膮c musz臋 do czytania w艂膮czy膰 muzyk臋 i jako艣 zag艂uszy膰 niemi艂ego pana. No nic, to tylko ponad 3h podr贸偶, a ten typ nie przestaje ani na chwil臋. Gdy w ko艅cu doje偶d偶amy na miejsce mam przeczytan膮 ju偶 jedn膮 ksi膮偶k臋 i jestem w 1/4 kolejnej. Zatrzymujemy si臋 gdzie艣 na uboczu, aby nie torowa膰 drogi innym pasa偶erom i wyszukujemy adres naszego mieszkania. Bierzemy nasze walizki i ruszamy w poszukiwaniu pas贸w, kt贸rych w Gda艅sku jest zdecydowanie zbyt ma艂o! Po ok 20 minutach trafiamy na miejsce, meldujemy si臋 i jedyne o czym marz臋 to walni臋cie si臋 na 艂贸偶ko. Po kr贸tkim odsapni臋ciu rozpakowuj臋 swoj膮 walizk臋 i mam w ko艅cu chwil臋 na por贸wnanie apartamentu do tego przedstawionego na  zdj臋ciach. Musz臋 przyzna膰, 偶e wi臋kszo艣膰 si臋 zgadza poza mniejsz膮 przestrzeni膮. Nasz apartament jest w stylu vintage i ma to sw贸j klimacik, jednak偶e nie do ko艅ca jest to co艣 co sprawia mi ogromn膮 rado艣膰 i troszeczk臋 czu艂am si臋 nieswojo widz膮c bardzo stare meble. Za to 艂azienka by艂a przecudowna i sama chcia艂abym mie膰 tak膮 u siebie. Po rozpakowaniu si臋, bior臋 aparat w d艂o艅 i lecimy na miasto. 

Przechadzamy si臋 pi臋knym mostem, kt贸ry znajduje si臋 nad rzeczk膮, wi臋c od razu robimy kilka zdj臋膰 w tym urokliwym miejscu. Najpierw Dawid mi, a potem ja Jemu.  Idziemy dalej i trafiamy na ma艂y park, a potem ju偶 znajdujemy si臋 w tej bardziej cywilizowanej stronie Gda艅ska, gdzie zdecydowanie kr臋ci si臋 wi臋cej ludzi. Tak nam si臋 dobrze spaceruje, 偶e niemal zwiedzamy wszystkie atrakcje ju偶 pierwszego dnia! Wsz臋dzie gdzie si臋 da i tam gdzie jest pi臋knie, robimy pami膮tkowe zdj臋cia. Trafiamy naszym spokojnym spacerem na miejsce z napisem GDA艃SK, wi臋c zatrzymujemy si臋, robimy wsp贸lne zdj臋cie i tak si臋 sk艂ada, 偶e most zacz膮艂 si臋 podnosi膰, wi臋c utkn臋li艣my na 30 minut po jednej stronie. Siadamy przy murku, rozmawiamy o wszystkim i niczym i cierpliwie czekamy. Po ok 20 minutach postanawiamy skorzysta膰 z czasu i idziemy do 偶abki, kt贸ra jest za rogiem. Kupujemy napoje i gdy wracamy most zaczyna si臋 zamyka膰. Przechodzimy na drug膮 stron臋 i nasza w臋dr贸wka trwa dalej. 

Czuj臋 si臋 jak w raju mog膮c fotografowa膰 tak pi臋kn膮 i star膮 architektur臋. Ceglane budynki najbardziej mnie zachwycaj膮, wi臋c pstrykam jak najwi臋cej zdj臋膰.  






Drugiego dnia naszego pobytu wybieramy si臋 na WESTERPLATTE. Mieli艣my do pokonania ponad 10km spacer w jedn膮 stron臋, tylko po to, aby m贸c wdrapa膰 si臋 i podziwia膰 rze藕b臋. Droga by艂a trudna, cho膰 pocz膮tek niczego takiego nie zapowiada艂. Najpierw wybrali艣my si臋 na pla偶e. Weszli艣my w ten przyjemny, 偶贸艂ty piasek i podeszli艣my na sam brzeg. Usiedli艣my na piasku, a ja pozwoli艂am sobie topi膰 twarz w ciep艂ych promieniach s艂o艅cach i s艂ucha膰 szumu fal. Po jakim艣 czasie wybrali艣my si臋 lasem w dalsz膮 drog臋 i tu zacz臋艂y si臋 pierwsze komplikacj臋, poniewa偶 niemal od razu zacz臋艂o pada膰. Wytrwale szli艣my dalej, po drodze sprzeczaj膮c si臋 o wybranie z艂ej trasy przez Dawida. W ko艅cu po 2h doszli艣my na miejsce. Kupili艣my pami膮tki, wdrapali艣my si臋 na sam膮 g贸r臋, podziwiali艣my to wszystko i po ok 20 minutach wracali艣my do apartamentu. Znowu czeka艂a nas 2h droga, tym razem to ja wybiera艂am tras臋 i wiecie co? Wybra艂am jeszcze gorsz膮 od poprzedniej. Przez ok 15 minut jechali艣my po raz pierwszy hulajnog膮 elektryczn膮, co by艂o super fajnym prze偶yciem, ale potem droga rowerowa si臋 sko艅czy艂a i gps pokaza艂 nam tras臋 po prawej stronie, tak偶e tamt臋dy poszli艣my. Droga ta okaza艂a si臋 drog膮 tirowc贸w, wi臋c wyobra藕cie sobie, jak dw贸jka ludzi idzie poboczem, kt贸rego w艂a艣ciwie nie ma i ci膮gle musi wchodzi膰 na pole, 偶eby przepu艣ci膰 wielkie tiry. By艂o bardzo ryzykownie, ale po ok 2km w ko艅cu pojawi艂 si臋 chodnik i normalna trasa. Reszt臋 drogi pokonali艣my bez wi臋kszych atrakcji. 













Trzeci dzie艅 po艣wi臋cili艣my na szukanie pami膮tkowych magnes贸w i zwiedzanie Narodowego Muzeum Gda艅ska i inne zakamarki, kt贸rych nie mieli艣my okazji jeszcze zobaczy膰. 
W Muzeum bardzo mi si臋 podoba艂o, a najbardziej to z jakim zaciekawieniem na te wszystkie rze藕by i obrazy patrzy艂 Dawid,  to jak analizowali艣my nasze przemy艣lenia i og贸lny zachwyt sztuk膮. 







Tego dnia wybrali艣my si臋 r贸wnie偶 na Stoczni臋 Gda艅sk膮 




Czwartego dnia postanowili艣my pojecha膰 do Gdyni i Sopotu. 
Z rana wsiedli艣my do poci膮gu, maj膮c ze sob膮 tylko aparat, pieni膮dze i telefony z biletem 
Pierwszym przystankiem by艂a Gdynia. 
Pierwsze co zauwa偶yli艣my to mniejsza popularno艣膰 od Gda艅ska, spok贸j na ulicach i jako艣 tak bardziej cicho by艂o. Poszli艣my wsp贸lnie ogl膮da膰 okoliczne rze藕by, a偶 w ko艅cu trafili艣my do Akwarium Gdy艅skiego, do kt贸rego zabra艂 mnie Dawid ❤. By艂o cudownie! To jest najlepsze oceanarium jakie w 偶yciu widzia艂am, a mia艂am ju偶 styczno艣膰 z wieloma innymi. 
Czu艂am si臋 tam jak w raju, mog膮c ogl膮da膰 i czyta膰 informacj臋 o swoich ulubionych morskich stworzeniach! 










Nast臋pny przystanek by艂 w Sopocie. Znale藕li艣my si臋 na rynku i zas艂uchali艣my si臋 w pi臋knej melodii gitar, skrzypie膰 i innych instrument贸w. By艂o bardzo t艂oczno i musieli艣my trzyma膰 si臋 bardzo blisko siebie, 偶eby si臋 nie zgubi膰. Okaza艂o si臋, 偶e nie b臋dziemy mie膰 z ka偶dego miasta zdj臋cie z napisem, poniewa偶 SOPOT sw贸j napis sprzeda艂. 
Mimo to by艂o bardzo klimatycznie i mi艂o sp臋dzi艂am ten dzie艅 mimo og贸lnego zm臋czenia. Po powrocie do Gda艅ska wybrali艣my si臋 do ksi臋garni, w kt贸rej przesiedzieli艣my dobre 20 minut szukaj膮c dla siebie nawzajem ksi膮偶ek i wyszli艣my z trzema sztukami. Dla mnie dwie, dla Dawida jedna. Ka偶dy z nas by艂 zadowolony. 

Pi膮tego dnia jedyna atrakcja jaka nas spotka艂a to ta w poci膮gu, gdy wybierali艣my si臋 ju偶 do domu. Przychodzi kontrola bilecik贸w, podaj臋 panu nasz internetowy bilet, on go skanuje, po czym zwraca si臋 do nas s艂owami "Wszystko si臋 zgadza, poci膮g, godzina i miejsce docelowe, ale ten bilet by艂 na wczoraj"
Ja zaskoczona, Dawid jeszcze bardziej, sprawdzamy dat臋 i faktycznie jest 04.09.22.
Pytam pana czy m贸g艂by nam sprzeda膰 bilety teraz na co si臋 zgadza i takim sposobem podr贸偶ujemy w pierwszej klasie za jedyne 184 z艂 - au膰 nasze portfele. 
To by艂a nasza najdro偶sza podr贸偶 do domu wliczaj膮c to cen臋 bilet贸w, kt贸re ju偶 przepad艂y i tych, kt贸re kupili艣my na w艂a艣ciwy dzie艅. 
Nie pytajcie jakim cudem pomylili艣my daty. Sami tego nie wiemy. Cudownie by艂o zmieni膰 otoczenie na te kilka dni i poczu膰 si臋 tak jakby gra艂o si臋 bohatera z ksi膮偶ki. Jestem bardzo, bardzo zadowolona z tego wyjazdu!!!

2 komentarze:

  1. By艂a stocznia gda艅ska im Lenina... Trup. Ku ,,,chwale''' P O okrag艂ostolcowej najja艣niejszej nie P O dleg艂ej z dykty i kartonu....

    OdpowiedzUsu艅
  2. Ta stocznia to P O mnik , jak si臋 rozkrada艂o i niszczy艂o dorobek stu lat Polski P O 1 9 8 9 roku.

    OdpowiedzUsu艅

Zach臋cam do zostawienia komentarza! ✌